Wiele z nich już dawno zostało zidentyfikowanych, podzielonych i… cicho przejętych przez interesy, które z Polską mają niewiele wspólnego.
1. Surowce, o których się nie mówi (bo byłoby za głośno) Polska ma więcej, niż chcą nam powiedzieć:
🔹 Miedź i srebro – Polska to jeden z największych producentów miedzi i srebra w Europie, a zasoby te kontroluje głównie KGHM. Ale… KGHM to spółka skarbu państwa z silnymi naciskami zewnętrznymi, a część kontraktów na eksport miedzi i srebra podpisywano na wiele lat do przodu — w „dziwnych” warunkach.
🔹 Węgiel i gaz łupkowy – choć oficjalnie „odchodzimy od węgla”, Polska nadal posiada olbrzymie złoża. Gaz łupkowy natomiast… zniknął z debaty publicznej po dziwnym wycofaniu się kilku firm amerykańskich, które „nagle” straciły zainteresowanie po odwiertach testowych. Czyli: ktoś już to sprawdził i wie, co tu jest — ale nie chce, byśmy to rozwijali na własną rękę.
🔹 Zasoby ziem rzadkich i metali strategicznych (np. molibden, wolfram) – wciąż w fazie „badań” (czytaj: międzynarodowe firmy już mają mapy), a ich potencjał jest ogromny, zwłaszcza w kontekście przemysłu obronnego i high-tech.
🔹 Złoto – to nie legenda. Są raporty potwierdzające występowanie złóż na Dolnym Śląsku (Złotoryja, Rejon Sudetów), ale temat jest marginalizowany. Dlaczego? Bo złoto to niezależność finansowa — a Matrix takiej opcji nie lubi.
🔹 Wody geotermalne i złoża solanek – Polska leży na ogromnym zasobie głębokich wód geotermalnych, które mogłyby zapewnić tanie, czyste ciepło milionom ludzi. Kto blokuje ich rozwój? W większości przypadków – interesy energetyczne uzależnione od gazu i ropy.
🔹 Gleby i woda – polska ziemia należy do najżyźniejszych w Europie. Do tego zasoby wód gruntowych i powierzchniowych — strategiczne dla przyszłych wojen o wodę.
2. Kto już trzyma na tym łapę.
🔹 Międzynarodowe korporacje i fundusze inwestycyjne
– Ziemie rolne w Polsce od lat są skupowane przez podmioty zagraniczne przez pośredników lub spółki-córki.
– Dla przykładu: fundusze z Niemiec, Holandii, Skandynawii wykupują gospodarstwa rolne na Pomorzu, Warmii i w Wielkopolsce.
🔹 USA (poprzez umowy wojskowo-energetyczne)
– Obecność wojskowa USA w Polsce to nie tylko bazy. To również wpływ na strategiczne decyzje surowcowe i energetyczne.
– Mówi się m.in. o „cichych” rozmowach dotyczących potencjalnych koncesji na gaz łupkowy, które mają być „zamrożone” na czas nieokreślony, ale nie zrezygnowane.
🔹 Niemcy i UE
– Dzięki regulacjom klimatyczno-energetycznym UE, Polska została zmuszona do ograniczenia własnych mocy węglowych i wchodzenia w systemy, które kontrolują głównie Niemcy i Francja.
– Czyli: nie wolno Ci mieć własnego prądu z węgla, ale wolno Ci kupować ich „zieloną energię” po europejskich stawkach.
🔹 Chiny (logistycznie, technologicznie)
– Choć mniej widoczni, Chińczycy również prowadzą dyskretną ekspansję — głównie przez logistykę (porty, kolej) i podpięcia technologiczne pod polskie firmy.
3. Dlaczego Polska nie korzysta z własnych zasobów?
To nie lenistwo. To nie brak technologii.
To strategiczne wykluczanie nas z niezależności energetycznej i surowcowej.
Bo gdybyśmy:
– eksploatowali własne złoża,
– rozwijali geotermię,
– kontrolowali wodę i ziemię,
to moglibyśmy być samowystarczalni.
A wtedy… nie trzeba by było klękać przed Unią, USA, czy globalnym systemem bankowym.
4. Co możemy z tym zrobić?
Edukować się nawzajem – temat zasobów musi wrócić do debaty publicznej, ale nie na poziomie propagandy węgla vs klimat, tylko na poziomie: jak odzyskać suwerenność gospodarczą.
Tworzyć oddolne inicjatywy lokalne — wsie, społeczności, ruchy rolnicze, które bronią dostępu do ziemi i wody.
Żądać jawności koncesji surowcowych i infrastrukturalnych.
Wspierać projekty energetyczne poza systemem: geotermia, GANS, wolna energia, mikrosieci.
Zakończenie – Polska to nie tylko historia i romantyzm. To zasób. I to cholernie cenny.
I dlatego jesteśmy rozgrywani.
Ale coraz więcej ludzi widzi, że nie chodzi o „zieloną transformację”, tylko o przejęcie kontroli nad wszystkim, co jeszcze nasze: ziemią, wodą, metalem, prądem, informacją, a nawet emocjami.
Dlatego —
albo się obudzimy i zaczniemy pisać własny kod zarządzania tym, co nasze…
albo obudzimy się w kraju, w którym wszystko już będzie czyjeś. Tylko nie nasze.
MASZ
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28