Początek listopada przynosi chwile zadumy nad przemijaniem i wdzięczności wobec tych, którzy byli częścią naszego życia. Odwiedzamy cmentarze, zapalamy znicze, wspominamy bliskich. Za tymi gestami kryją się wielowiekowa tradycja chrześcijańska oraz dawne zwyczaje związane z pamięcią o przodkach. Skąd wywodzą się Wszystkich Świętych i Zaduszki?
1 listopada – uroczystość Wszystkich Świętych
W potocznym języku 1 listopada bywa nazywany „Świętem Zmarłych”. W Kościele katolickim jest to uroczystość Wszystkich Świętych, poświęcona wszystkim, którzy osiągnęli zbawienie – także osobom nieznanym z imienia i nigdy oficjalnie nieogłoszonym świętymi. Jej religijny sens wiąże się z nadzieją życia wiecznego.
Początki uroczystości wyrastają z czci oddawanej pierwszym męczennikom chrześcijańskim. Już w IV wieku na Wschodzie obchodzono ich wspólne święto. Ważnym wydarzeniem było poświęcenie przez papieża Bonifacego IV rzymskiego Panteonu Najświętszej Maryi Pannie i wszystkim męczennikom 13 maja 609 roku. Początkowo właśnie w maju odbywały się rzymskie obchody. Z czasem objęły one wszystkich świętych, a data 1 listopada, znana wcześniej na Wyspach Brytyjskich, przyjęła się w Rzymie w IX wieku. [1][2]
2 listopada – Zaduszki i modlitwa za zmarłych
Następnego dnia przypada Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, nazywane Dniem Zadusznym lub Zaduszkami. W tradycji katolickiej jest ono szczególnym czasem modlitwy za zmarłych oczekujących pełni zbawienia, czyli za dusze w czyśćcu. Sama praktyka modlitwy za zmarłych była znana chrześcijanom już w pierwszych wiekach.
Ustanowienie corocznego wspomnienia 2 listopada wiąże się ze św. Odylonem, opatem benedyktyńskiego Cluny na terenie dzisiejszej Francji. W 998 roku wprowadził on taki dzień modlitwy w klasztorach podlegających jego opactwu. Zwyczaj stopniowo rozpowszechnił się w Kościele zachodnim. Nazwa „Zaduszki” przypomina o modlitwie „za dusze” zmarłych. [3][4]
Dawne obrzędy i dzisiejsze znicze
Polskie zwyczaje listopadowe kształtowały się przez stulecia. Tradycja chrześcijańska spotykała się z dawnymi wierzeniami ludowymi dotyczącymi obecności zmarłych wśród żyjących. Do obrzędów pamięci o przodkach należały dziady, znane również z twórczości Adama Mickiewicza. W niektórych regionach pozostawiano dla dusz pożywienie, a ogień miał wskazywać im drogę i zapewniać ciepło. Były to wierzenia ludowe, odrębne od nauczania Kościoła.
Z biegiem czasu zwyczaje się zmieniały. Ważne miejsce zajęły nabożeństwa, wypominki i odwiedzanie grobów. Dzisiejsze znicze przywołują symbolikę światła, nadziei i trwałej pamięci. Porządkowanie mogił i składanie kwiatów są także sposobem wyrażania wdzięczności. Dla osób o różnych przekonaniach odwiedziny na cmentarzu mogą być wspólnym gestem szacunku wobec tych, którzy odeszli. [5]
Pamięć bliska naszej wspólnocie
W naszej społeczności pracowników Centrali PGG S.A. wspominamy zmarłe koleżanki i zmarłych kolegów, emerytów, członków Związku oraz bliskich naszych rodzin. Zachowujemy w pamięci wspólnie przepracowane lata, pomoc w trudnych chwilach, życzliwość i doświadczenie przekazywane młodszym pracownikom.
Pamiętamy również o górnikach, którzy zginęli podczas pracy, oraz o rodzinach żyjących z ciężarem tej straty. Dla naszego środowiska pamięć o nich łączy się z troską o bezpieczeństwo ludzi i szacunkiem dla górniczej pracy.
Niech listopadowa zaduma znajdzie wyraz także w prostych gestach: zapaleniu znicza na zapomnianym grobie, rozmowie z osobą przeżywającą żałobę czy przekazaniu dzieciom rodzinnych wspomnień. Solidarność oznacza również obecność przy tych, którym brakuje bliskich.
Zatrzymajmy się na chwilę. Wspomnijmy imiona, twarze i dobre słowa. Pamięć o zmarłych możemy pielęgnować przez cały rok – w tym, jak opowiadamy o ich życiu i jak traktujemy ludzi, którzy pozostają obok nas.
Światło pamięci na jesiennym cmentarzu. Ilustracja symboliczna.
Marek Szczepanik
Przewodniczący Komisji Zakładowej
NSZZ „Solidarność” Pracowników Centrali PGG S.A.
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28