02 września 2026

Węgiel wraca do łask. Polacy wybierają ekonomię, a nie ideologię.

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w II kwartale 2026 roku o 15–20 proc. To nie „niepokojące zjawisko”, jak określa je branża urządzeń grzewczych, ale przede wszystkim wyraźny sygnał płynący od polskich gospodarstw domowych: ludzie szukają ogrzewania dostępnego, bezpiecznego i możliwego do udźwignięcia przez domowy budżet.

Według raportu Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG) cały rynek urządzeń grzewczych w II kwartale 2026 r. wzrósł o 16,7 proc. Szczególną uwagę zwraca jednak wzrost sprzedaży kotłów węglowych, szacowany na 15–20 proc.

Co ciekawe, samo SPIUG wskazuje przyczyny tego zjawiska: problemy i ceny pelletu oraz fakt, że węgiel jest obecnie lepiej dostępny i tańszy.

Mimo to Stowarzyszenie określa wzrost zainteresowania ogrzewaniem węglowym jako „niepokojący”.

Co właściwie jest „niepokojące”?

Z punktu widzenia pracownika, emeryta czy rodziny utrzymującej dom jednorodzinny trudno zgodzić się z takim sposobem przedstawiania sprawy.

Czy naprawdę niepokojące jest to, że obywatel wybiera rozwiązanie, na które go stać?

Czy może bardziej niepokojące powinno być to, że polityka energetyczno-klimatyczna coraz częściej ogranicza możliwość swobodnego wyboru źródła ogrzewania, a kolejne regulacje mogą zwiększać koszty korzystania z paliw kopalnych?

Nie każdy Polak dysponuje dziesiątkami tysięcy złotych na kompleksową termomodernizację domu, wymianę instalacji i zakup nowego systemu ogrzewania.

Nie każdy budynek nadaje się również do tego, aby bez dużych dodatkowych inwestycji efektywnie zastosować w nim każde promowane obecnie rozwiązanie technologiczne.

Dlatego zamiast krytykować ludzi za ich decyzje, należałoby najpierw odpowiedzieć na pytanie: dlaczego ponownie wybierają węgiel?

Odpowiedź częściowo daje samo SPIUG – bo jest dostępny i konkurencyjny cenowo.

ETS2 – kolejny koszt, który ma zmienić nasze decyzje

Nad polskimi gospodarstwami domowymi wisi jednocześnie perspektywa wprowadzenia ETS2 – nowego unijnego systemu handlu emisjami obejmującego m.in. paliwa wykorzystywane w budynkach i transporcie drogowym.

W praktyce oznacza to nadanie emisji CO dodatkowej ceny. Formalnie obowiązek rozliczania systemu będzie spoczywał na dostawcach paliw, ale trudno oczekiwać, że związane z nim koszty nie zostaną przynajmniej częściowo przeniesione na końcowych odbiorców.

A więc również na zwykłe gospodarstwa domowe.

To bardzo istotny element całej dyskusji. Dzisiaj SPIUG martwi się, że Polacy wybierają tańszy i dostępny węgiel, natomiast w najbliższych latach mechanizmy polityki klimatycznej mają sprawić, że korzystanie z paliw kopalnych będzie obciążone dodatkowym kosztem.

Powstaje więc zasadnicze pytanie: czy celem transformacji jest przekonanie obywateli do nowych technologii ich rzeczywistą opłacalnością, czy doprowadzenie poprzez podatki, opłaty i regulacje do sytuacji, w której tradycyjne źródła ogrzewania staną się sztucznie droższe?

Ludzie potrafią liczyć

Wzrost sprzedaży kotłów węglowych pokazuje przede wszystkim, że Polacy kalkulują koszty.

Jeżeli węgiel jest dostępny, jego cena jest konkurencyjna, a istniejąca instalacja pozwala skutecznie ogrzać dom, część gospodarstw domowych będzie wybierać właśnie takie rozwiązanie.

Trudno uznać ekonomiczną decyzję polskiej rodziny za coś „niepokojącego” tylko dlatego, że nie wpisuje się ona w oczekiwany kierunek transformacji energetycznej.

Niepokojące powinno być raczej to, że obywatel może zostać postawiony przed wyborem: albo poniesie ogromne koszty modernizacji swojego domu, albo będzie płacił coraz więcej za dotychczasowe ogrzewanie.

Polski węgiel to również bezpieczeństwo energetyczne

Dla nas, pracowników Polskiej Grupy Górniczej S.A., ta dyskusja ma dodatkowy wymiar.

Polska posiada własne zasoby surowca energetycznego, własne kopalnie, wykwalifikowanych pracowników i całe zaplecze gospodarcze związane z sektorem wydobywczym.

Własny surowiec to nie tylko miejsca pracy. To również element bezpieczeństwa energetycznego państwa.

Transformacja energetyczna jest procesem, którego nie da się zatrzymać, ale można i trzeba prowadzić ją odpowiedzialnie. Powinna być ewolucją, a nie rewolucją przeprowadzaną kosztem obywateli, pracowników i całych regionów.

Nie przeciwko OZE – przeciwko przymusowi ekonomicznemu

Warto podkreślić, że nie chodzi o negowanie odnawialnych źródeł energii. Ten sam rynek pokazuje ogromny wzrost zainteresowania kolektorami słonecznymi – według danych przywoływanych przez SPIUG ich sprzedaż w II kwartale 2026 r. wzrosła o 102 proc. rok do roku.

Niech rozwijają się technologie, które są efektywne i opłacalne. Ale niech o wyborze decydują również potrzeby i możliwości finansowe obywatela.

Jeżeli nowe rozwiązanie jest rzeczywiście tańsze, bardziej niezawodne i korzystniejsze dla gospodarstwa domowego, ludzie będą je wybierać bez konieczności nakładania kolejnych obciążeń na rozwiązania konkurencyjne.

Solidarność: transformacja musi być sprawiedliwa

Z punktu widzenia NSZZ „Solidarność” kluczowe pozostaje jedno: kosztów transformacji energetycznej nie można przerzucać na zwykłych pracowników i ich rodziny.

Rosnąca sprzedaż kotłów węglowych nie powinna być traktowana jako problem wymagający „edukowania” społeczeństwa. Jest raczej sygnałem ostrzegawczym dla osób projektujących transformację.

Polacy potrafią liczyć. Jeżeli wybierają węgiel, bo jest dostępny i tańszy, należy zastanowić się nad przyczyną tej decyzji, zamiast ją krytykować.

A planowane obciążenia związane z ETS2 nie mogą stać się narzędziem ekonomicznego przymuszania obywateli do rezygnacji ze źródła ogrzewania, zanim otrzymają oni rzeczywiście dostępne cenowo i bezpieczne alternatywy.

Transformacja – tak. Rozwój nowych technologii – tak. Ale nie kosztem bezpieczeństwa energetycznego, miejsc pracy i portfeli polskich rodzin.

 

Marek Szczepanik
NSZZ „Solidarność” Pracowników Centrali Polskiej Grupy Górniczej S.A.

 

 

Benefity: Warto być członkiem związku

Legitymacja elektroniczna i karta rabatowa Lotos

Klub PZU Pomoc dla NSZZ Solidarność

Imprezy, koncerty, rozrywka

Parki rozrywki

Sport i rekreacja

Wczasy i wypoczynek

Turystyka

Zobacz wszystkie Benefity

Kontakt

+ 48 32 757 23 35

Adres: Polska Grupa Górnicza

40-039 Katowice ul. Powstańców 28

Organizacja Zakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Centrali Polskiej Grupy Górniczej S.A.