Po pierwsze, region nadal ma silne związki z węglem. Choć liczba domów ogrzewanych węglem systematycznie spada, w wielu miastach i gminach nadal funkcjonują indywidualne kotły na paliwa stałe. Wzrost cen węgla, gazu czy oleju opałowego wynikający z ETS2 będzie więc bezpośrednio odczuwalny dla części mieszkańców.
Po drugie, Górny Śląsk jest obszarem o stosunkowo dużej liczbie starszych budynków mieszkalnych. Wiele kamienic i domów jednorodzinnych wymaga termomodernizacji. Osoby mieszkające w słabiej ocieplonych budynkach zużywają więcej energii, a więc są bardziej narażone na wzrost kosztów ogrzewania.
Po trzecie, część mieszkańców codziennie dojeżdża samochodami do pracy między miastami aglomeracji, takimi jak Katowice, Gliwice, Zabrze czy Rybnik. Choć sieć transportu publicznego jest tu lepsza niż w wielu regionach kraju, samochód pozostaje ważnym środkiem transportu dla wielu rodzin. Wyższe ceny paliw będą więc oznaczać dodatkowe koszty.
Po czwarte, istnieje aspekt społeczny i kulturowy. Węgiel przez dziesięciolecia był podstawą gospodarki regionu i elementem lokalnej tożsamości. Dlatego wszelkie regulacje kojarzone z ograniczaniem wykorzystania paliw kopalnych często spotykają się z większym sceptycyzmem niż w regionach, które nie mają takiej historii przemysłowej.
Z drugiej strony Górny Śląsk ma też pewne przewagi, które mogą łagodzić skutki ETS2:
Największe ryzyko dotyczy więc nie całego Górnego Śląska, lecz konkretnych grup: emerytów mieszkających w starych domach jednorodzinnych, rodzin ogrzewających się węglem lub gazem oraz osób dojeżdżających codziennie samochodem do pracy. Dla nich ETS2 może oznaczać zauważalny wzrost kosztów życia, zanim zdążą skorzystać z programów modernizacyjnych lub dopłat.
obawy strony społecznej NSZZ Solidarność
Jeżeli chodzi o stanowisko związku zawodowego NSZZ Solidarność wobec ETS2, to najczęściej podnoszone są następujące obawy społeczne i gospodarcze, szczególnie istotne dla Górnego Śląska:
Wzrost kosztów życia
Solidarność argumentuje, że ETS2 doprowadzi do wzrostu cen:
Według naszej organizacji największe obciążenie poniosą gospodarstwa domowe o niskich i średnich dochodach, które nie mają środków na kosztowne inwestycje w nowe źródła ciepła czy termomodernizację.
Pogłębianie nierówności społecznych
Zwracamy uwagę, że osoby zamożniejsze łatwiej dostosują się do nowych wymogów, kupując nowoczesne samochody czy instalując pompy ciepła. Natomiast osoby starsze, mieszkańcy terenów wiejskich oraz rodzinne gospodarstwa domowe mogą zostać obciążone dodatkowymi kosztami bez realnej możliwości uniknięcia ich.
Zagrożenie dla regionów przemysłowych
Na Górnym Śląsku Solidarność od lat podkreśla, że polityka klimatyczna UE może przyspieszać proces deindustrializacji regionu. W ocenie związku kolejne regulacje klimatyczne zwiększają koszty prowadzenia działalności gospodarczej i mogą osłabiać konkurencyjność przedsiębiorstw związanych z energetyką, przemysłem i górnictwem.
Utrata miejsc pracy
Jednym z głównych naszych argumentów jest obawa przed redukcją zatrudnienia w sektorach związanych z paliwami kopalnymi. Choć ETS2 nie jest bezpośrednio skierowany przeciw górnictwu, związek uważa, że wpisuje się on w szerszy proces ograniczania wykorzystania węgla, co może wpływać na przyszłość miejsc pracy w regionach górniczych.
Brak wystarczających alternatyw
Solidarność wskazuje, że państwo nie stworzyło jeszcze warunków pozwalających wszystkim obywatelom na łatwe przejście na bardziej ekologiczne rozwiązania. W wielu miejscach:
W takiej sytuacji wzrost cen paliw jest postrzegany jako obciążenie, a nie zachęta do zmiany zachowań.
Obawy o akceptację społeczną transformacji
Według naszego związku transformacja energetyczna będzie skuteczna tylko wtedy, gdy będzie społecznie sprawiedliwa. Związek ostrzega, że zbyt szybkie narzucanie kosztów może prowadzić do protestów społecznych, wzrostu niezadowolenia i utraty poparcia dla całej polityki klimatycznej.
W kontekście Górnego Śląska Solidarność często przedstawia ETS2 nie tylko jako instrument klimatyczny, ale także jako element szerszej debaty o przyszłości regionu po odejściu od węgla. Głównym przesłaniem związku jest obawa, że koszty transformacji mogą zostać przerzucone przede wszystkim na pracowników, emerytów i zwykłych mieszkańców, podczas gdy korzyści i możliwości dostosowania będą rozłożone nierównomiernie.
połącz obie wersje
ETS2 a Górny Śląsk – społeczne obawy i potencjalne skutki
W kontekście Górnego Śląska system ETS2 budzi szczególne obawy społeczne, na które zwracają uwagę mieszkańcy regionu, samorządowcy oraz przedstawiciele NSZZ Solidarność. Wynikają one zarówno ze specyfiki gospodarczej regionu, jak i jego historycznych związków z przemysłem oraz górnictwem.
Najczęściej wskazywaną konsekwencją ETS2 jest wzrost kosztów życia. System obejmie paliwa wykorzystywane w transporcie i ogrzewaniu budynków, co może przełożyć się na wyższe ceny benzyny, oleju napędowego, gazu ziemnego, oleju opałowego oraz węgla. Dla wielu mieszkańców Górnego Śląska, zwłaszcza ogrzewających domy paliwami kopalnymi lub regularnie korzystających z samochodu, oznacza to dodatkowe obciążenie domowych budżetów.
Szczególne obawy dotyczą osób starszych oraz rodzin mieszkających w starszych, słabiej ocieplonych budynkach. Na terenie Górnego Śląska nadal znajduje się wiele kamienic i domów jednorodzinnych wymagających kosztownej termomodernizacji. Wzrost cen paliw może więc zwiększyć ryzyko ubóstwa energetycznego wśród mieszkańców, którzy nie posiadają środków na modernizację źródeł ciepła lub poprawę efektywności energetycznej budynków.
Istotnym problemem są również codzienne dojazdy do pracy. Choć miasta takie jak Katowice, Gliwice, Zabrze czy Rybnik posiadają rozwiniętą komunikację publiczną, wiele osób nadal korzysta z samochodów w codziennych podróżach między miejscem zamieszkania a pracą. Wyższe ceny paliw mogą więc stanowić dodatkowe obciążenie dla pracowników i ich rodzin.
Podnosimy również argument dotyczący sprawiedliwości społecznej transformacji energetycznej. W ocenie związku osoby o wyższych dochodach znacznie łatwiej dostosują się do nowych warunków poprzez zakup nowoczesnych źródeł ogrzewania, instalacji fotowoltaicznych czy nowszych samochodów. Mniej zamożni mieszkańcy mogą natomiast ponosić wyższe koszty bez realnej możliwości szybkiej zmiany sposobu ogrzewania lub transportu.
W regionie szczególnie silne są także obawy związane z przyszłością przemysłu i miejsc pracy. Górny Śląsk od dziesięcioleci opierał swój rozwój na górnictwie, energetyce i przemyśle ciężkim. Choć ETS2 nie jest bezpośrednio skierowany przeciwko górnictwu, wielu mieszkańców postrzega go jako kolejny element szerszej polityki odchodzenia od paliw kopalnych. Według Solidarności może to przyspieszać proces restrukturyzacji gospodarczej regionu oraz zwiększać niepewność zatrudnienia w sektorach związanych z tradycyjną energetyką.
Zwracamy również uwagę, że wzrost kosztów energii i paliw może pośrednio wpływać na ceny towarów i usług, zwiększając presję inflacyjną. Wyższe koszty transportu i działalności gospodarczej mogą być przenoszone na konsumentów, co odczuje całe społeczeństwo.
Jednocześnie należy zauważyć, że Górny Śląsk dysponuje pewnymi atutami, które mogą łagodzić skutki ETS2. Należą do nich rozwinięte sieci ciepłownicze, dostęp do funduszy przeznaczonych na transformację regionów górniczych, liczne programy termomodernizacyjne oraz relatywnie dobrze rozwinięty transport publiczny. W opinii wielu ekspertów skala negatywnych skutków będzie zależała przede wszystkim od skuteczności wykorzystania tych środków oraz od poziomu wsparcia dla najbardziej narażonych grup społecznych.
Z perspektywy społecznej główną obawą mieszkańców Górnego Śląska i NSZZ Solidarność nie jest sam cel ograniczania emisji, lecz ryzyko, że koszty transformacji energetycznej zostaną w największym stopniu przeniesione na pracowników, emerytów i gospodarstwa domowe, podczas gdy możliwości dostosowania się do nowych warunków będą nierównomiernie rozłożone.
Marek Szczepanik
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28