24 sierpnia 2026

Rząd wreszcie rusza próg podatkowy. 
Od 2027 roku mniej pracowników ma płacić 32 proc. PIT.

Rząd zapowiedział długo oczekiwane zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych. Obecny próg 120 tys. zł ma zostać podniesiony do 130 tys. zł, a pomiędzy 130 a 150 tys. zł dochodu pojawi się nowa, pośrednia stawka 24 proc. PIT. Dopiero nadwyżka dochodu ponad 150 tys. zł ma być opodatkowana stawką 32 proc. Zmiany są planowane od 1 stycznia 2027 roku.

To informacja szczególnie istotna dla pracowników, których wynagrodzenia w ostatnich latach rosły nominalnie, ale jednocześnie coraz częściej powodowały przekroczenie drugiego progu podatkowego.

Jak ma wyglądać nowa skala PIT?

Według przedstawionej przez rząd propozycji:

  • do 130 tys. zł dochodu obowiązywać będzie stawka 12 proc.,
  • od nadwyżki ponad 130 tys. do 150 tys. zł – nowa stawka 24 proc.,
  • od nadwyżki ponad 150 tys. zł – stawka 32 proc.

 

Warto podkreślić, że wyższa stawka podatku nie jest naliczana od całego wynagrodzenia, lecz wyłącznie od części dochodu przekraczającej dany próg.

Rząd szacuje, że dzięki zmianom udział podatników wpadających w najwyższą stawkę 32 proc. ma spaść do około 7,2 proc., podczas gdy bez zmian mógłby sięgnąć około 14 proc.

Długo oczekiwana decyzja

Z punktu widzenia pracowników podniesienie progu jest potrzebne. Obowiązująca granica 120 tys. zł pozostawała przez lata bez zmian, mimo wzrostu wynagrodzeń i wysokiej inflacji.

W praktyce oznaczało to, że do stawki 32 proc. trafiały stopniowo osoby, których trudno uznać za najlepiej zarabiających. Dotyczy to również części pracowników dużych przedsiębiorstw, w tym osób otrzymujących premie, nagrody roczne, dodatkowe świadczenia czy wynagrodzenie za pracę w szczególnych warunkach.

Podniesienie progu do 130 tys. zł jest więc krokiem w dobrym kierunku, ale trudno uznać wzrost o zaledwie 10 tys. zł za rozwiązanie całego problemu.

Próg podatkowy powinien być regularnie waloryzowany wraz ze wzrostem wynagrodzeń i inflacją, tak aby podwyżka pensji nie oznaczała automatycznie coraz większego obciążenia podatkowego. Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że chciałby w kolejnych latach wprowadzić coroczną waloryzację progów podatkowych.

Ile może zyskać pracownik?

Przy założeniu obecnych i zapowiadanych stawek osoba osiągająca 150 tys. zł dochodu rocznie zapłaciłaby dzięki nowej skali około 3,6 tys. zł mniej podatku rocznie niż według obecnych zasad.

Dla osób przekraczających 150 tys. zł korzyść wynikająca wyłącznie ze zmiany progów również wynosiłaby około 3,6 tys. zł rocznie.

To konkretna kwota pozostająca w portfelu pracownika, ale jednocześnie pokazuje, że proponowana reforma nie jest rewolucją.

Największe firmy zapłacą wyższy CIT

Równocześnie rząd chce podnieść CIT z 19 do 22 proc. dla największych przedsiębiorstw – firm osiągających roczne przychody powyżej równowartości 50 mln euro oraz podatkowych grup kapitałowych. Według zapowiedzi dodatkowe wpływy mają pomóc w sfinansowaniu zmian w PIT.

Zmiany mają również objąć ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Rząd zapowiada ograniczenie możliwości korzystania z tej formy opodatkowania przez przedsiębiorców osiągających bardzo wysokie przychody.

Nasz komentarz

Lepiej późno niż wcale.

Od dawna zwracano uwagę, że zamrożenie drugiego progu podatkowego przy rosnących wynagrodzeniach prowadzi do sytuacji, w której coraz więcej zwykłych pracowników zaczyna płacić 32-procentowy PIT.

Dla pracowników PGG S.A. i całej branży górniczej ma to szczególne znaczenie. Wynagrodzenie roczne może być powiększane o premie, nagrody, świadczenia dodatkowe czy inne elementy wynagrodzenia, przez co przekroczenie progu podatkowego nie musi oznaczać ponadprzeciętnie wysokiego poziomu życia.

Dlatego podwyższenie progu oceniamy pozytywnie, jednak 130 tys. zł to wciąż poziom zdecydowanie zbyt niski w stosunku do zmian wynagrodzeń i kosztów życia, jakie nastąpiły w ostatnich latach.

Dobrym kierunkiem byłoby wprowadzenie trwałego mechanizmu corocznej waloryzacji progów podatkowych. Pracownik nie powinien być karany wyższym podatkiem tylko dlatego, że jego nominalne wynagrodzenie wzrosło wraz z inflacją.

Na razie mamy jednak do czynienia z zapowiedzią rządu. Ostateczny kształt zmian będzie można ocenić dopiero po przeprowadzeniu procesu legislacyjnego i uchwaleniu odpowiednich przepisów.

Będziemy śledzić dalsze prace, ponieważ dla wielu pracowników PGG S.A. są to zmiany mające bezpośrednie przełożenie na wysokość wynagrodzenia netto.

 

Marek Szczepanik
NSZZ „Solidarność” Pracowników Centrali PGG S.A.

 

Źródło: Gemini

 

 

Benefity: Warto być członkiem związku

Legitymacja elektroniczna i karta rabatowa Lotos

Klub PZU Pomoc dla NSZZ Solidarność

Imprezy, koncerty, rozrywka

Parki rozrywki

Sport i rekreacja

Wczasy i wypoczynek

Turystyka

Zobacz wszystkie Benefity

Kontakt

+ 48 32 757 23 35

Adres: Polska Grupa Górnicza

40-039 Katowice ul. Powstańców 28

Organizacja Zakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Centrali Polskiej Grupy Górniczej S.A.