Prezydent USA tym razem „wylosował” eskalację, wygłoszone orędzie nie po myśli inwestorów. Wyraźny powrót inflacji w najbliższych miesiącach jest już pewniakiem. Zamknięte giełdy w Wielki Piątek, a publikacja danych z rynku pracy w USA.
Nie ten kierunek
W nocy z czwartku na piątek ubiegłego tygodnia z orędziem do narodu wystąpił Donald Trump. Rynki za mocno uwierzyły w to, że może to być moment zapowiedzi końca wojny z Iranem. Jeszcze 1 kwietnia prezydent USA sygnalizował, że wojska mogą opuścić teren wojny w przeciągu 2-3 tygodni. Wygląda jednak na to, że mógł być to primaaprilisowy żart, a wypowiedź z ostatnich godzin zamiast spodziewanego pokoju sygnalizuje eskalację konfliktu. Padły słowa nie o wycofywaniu wojsk w najbliższych tygodniach, ale o niezwykle mocnych atakach na irańskie cele. I trzeba przyznać, że prezydent USA ma niezwykła łatwość balansowania między pokojem a intensyfikacją bombardowań. Reakcja na rynkach przebiegła (nie ma się co dziwić) pod znakiem rozczarowania. Na giełdach znów dominował kolor czerwony, a na dolarze amerykańskim znów uruchomił się popyt. Jeszcze większą reakcję widzimy na notowaniach ropy naftowej, która rośnie o blisko 10 proc..
Będzie coraz gorzej
Sytuacja więc znów robi się nerwowa, a dodatkowo podgrzały ją informacje z Międzynarodowej Agencji Energetycznej, która ostrzega, że w kwietniu straty podaży ropy naftowej będą dwukrotnie wyższe, aniżeli w marcu. Całość wydarzeń ostatnich dni sprawia, że dzisiejszy dzień możemy zakończyć najwyższymi notowaniami „czarnego złota” od początku konfliktu. Powrót presji inflacyjnej w pełnej krasie można więc już uznawać za pewnik. Rynek ropy naftowej i gazu ziemnego z każdym dniem będzie miał coraz większe trudności z niedoborem surowców, a coraz bardziej przybliża się czarna wizja poziomu 150 USD za baryłkę. Warto tutaj też powiedzieć, że nawet jak na tapet weźmiemy najbardziej optymistyczny scenariusz, to cena ropy naftowej może spaść do poziomu 80 USD za baryłkę, czyli już znacznie wyższego niż przed wybuchem wojny. I to spory problem dla wielu banków centralnych – niektóre do tej pory nie okiełznały inflacji na tyle, by powróciła do celu, a już nadchodzi kolejna fala.
Maklerzy na parkiecie giełdy NYSE w Nowym Jorku, 2 kwietnia 2026 / autor: PAP/EPA/SARAH YENESEL
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28