W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku wzrosło krajowe wydobycie węgla kamiennego, a jednocześnie do Polski trafiło więcej surowca z zagranicy. Z perspektywy pracowników PGG S.A. to powód do dyskusji o wykorzystaniu polskich zasobów, stabilności zamówień i bezpieczeństwie zatrudnienia.
Dane przedstawione przez Mirosława Skibskiego, dyrektora katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, przytoczone przez portal netTG.pl, wskazują, że od stycznia do sierpnia 2026 roku wydobycie węgla kamiennego w Polsce wyniosło 27,8 mln ton. To o 2,8 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Poprawa ta następuje po wieloletnim spadku produkcji. W całym 2025 roku wydobyto 42,8 mln ton, o 2,7 proc. mniej niż rok wcześniej.
W tym samym ośmiomiesięcznym okresie 2026 roku import i zakupy wewnątrzunijne wyniosły łącznie ponad 5,9 mln ton. W źródłowym zestawieniu podano wzrost o ponad 1,3 mln ton względem 2025 roku. Zaledwie 584 tys. ton stanowił węgiel koksowy. Z przeliczenia tych danych wynika, że około 5,32 mln ton, czyli ponad 90 proc. sprowadzonego surowca, przypadało na węgiel energetyczny. To właśnie ten segment ma szczególne znaczenie dla PGG.
Przywołane dane wskazują także na zapasy wynoszące 2,897 mln ton, w tym 1,609 mln ton węgla energetycznego oraz 1,288 mln ton koksowego. Podany poziom jest niższy od przytoczonych dla 2025 roku 4,617 mln ton. Ocena bezpieczeństwa dostaw wymaga jednak uwzględnienia daty pomiaru, miejsca składowania i potrzeb odbiorców. Same liczby nie wystarczają do oceny wszystkich rezerw paliwa w kraju.
Odmienna jest struktura sprzedaży za granicę. Od stycznia do sierpnia 2026 roku wywieziono łącznie około 2,9 mln ton węgla, z czego 2,3 mln ton stanowił węgiel koksowy, a 0,6 mln ton energetyczny. Dlatego ocena rynku wymaga osobnego spojrzenia na oba rodzaje surowca. Przedstawione wielkości dotyczą całej branży, a nie wyników samej PGG.
Rosnący import uzasadnia pytanie, w jakim zakresie potrzeby polskich odbiorców mogą zaspokajać krajowe kopalnie. Odpowiedź wymaga porównania parametrów węgla, jego dostępności oraz pełnych kosztów dostawy. Znaczenie mają między innymi wartość opałowa, zawartość siarki i koszty transportu. Z samych danych o tonażu nie można ustalić, jaka część importu mogłaby zostać zastąpiona polskim surowcem.
Dla PGG szczególnie ważne są przewidywalne zamówienia i możliwość planowania produkcji zgodnie z rzeczywistym zapotrzebowaniem. W naszej ocenie spółka potrzebuje długoterminowych uzgodnień z odbiorcami oraz jasnych zasad finansowania i inwestowania. Stabilność przedsiębiorstwa dotyczy wszystkich jego pracowników, również zatrudnionych w Centrali, którzy odpowiadają za obsługę i sprawne funkcjonowanie spółki.
Jako Organizacja Zakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Centrali PGG S.A. opowiadamy się za możliwie szerokim wykorzystaniem krajowego węgla tam, gdzie spełnia on wymagania odbiorców i zapewnia uzasadnione warunki dostaw. Oczekujemy rzetelnego bilansu potrzeb energetyki i ciepłownictwa oraz uwzględnienia bezpieczeństwa dostaw przy podejmowaniu decyzji zakupowych. Import powinien uzupełniać uzasadnione potrzeby rynku.
Transformacja energetyczna musi uwzględniać dostępność innych źródeł energii, koszty ponoszone przez odbiorców oraz sytuację pracowników i ich rodzin. Utrzymywanie potrzebnych krajowych zdolności wydobywczych powinno iść w parze z poprawą efektywności oraz ograniczaniem wpływu produkcji energii na środowisko. Decyzje dotyczące przyszłości PGG wymagają konkretnych planów, konsultowanych z przedstawicielami załogi.
Marek Szczepanik
Przewodniczący
Organizacji Zakładowej NSZZ „Solidarność”
Pracowników Centrali PGG S.A.
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28