Jeżeli rozmawiamy o tym, że katastrofę przesuniemy o pół roku, czy o rok, czy nawet o dwa, to przecież i tak jest to katastrofa. Dlatego mnie nie interesuje żadne przesuwanie ETS-ów czy celów polityki klimatycznej. W ogóle nie w tym rzecz. Herbata się nie robi słodsza od mieszania - powiedział dziś w programie "Klub Republiki" na antenie TV Republika Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
"Sami się blokujemy jako Europa"
W swojej wypowiedzi Bartłomiej Mickiewicz mówił m.in. o problemie napływu żywności z krajów Mercosur.
To, że mięso z krajów Mercosur zaleje Polskę i Europę, to jest sprawa dla mnie absolutnie oczywista. Jeżeli sytuacja polskich rolników w Polsce jest taka, jaka jest, to tylko i wyłącznie dlatego, że europejskie normy nie dają im produkować żywności
- powiedział.
Krytykując politykę gospodarczą Unii Europejskiej, podkreślił zaś jej wewnętrzną sprzeczność:
Sami się blokujemy jako Europa i próbujemy importować mięso nie wiadomo skąd.
Odniósł się również do reakcji społecznych w krajach Mercosur, wskazując na sprzeciw wobec umowy handlowej:
Docierają do nas sygnały z krajów Mercosur. Związki zawodowe w tamtych krajach bardzo mocno protestują przeciwko podpisywaniu tej umowy i przeciwko zawartym z niej rozwiązaniom. W tej umowie nie podoba im się praktycznie wszystko, a szczególnie to, że produkcję za chwilę przejmą tam duże korporacje. A to spowoduje absolutną zapaść na rynku pracy, bardzo niskopłatne miejsca pracy, co już teraz jest tam ogromnym problemem.
Odnosząc się do omawianych w programie problemów lekarzy weterynarii, którzy walczą m.in. o obiecaną im waloryzację płac, Bartłomiej Mickiewicz podkreślił:
Zorganizowaliśmy jako Solidarność spotkanie w historycznej sali BHP, w którym wzięło udział kilkadziesiąt organizacji społecznych. Zachęcam bardzo serdecznie środowisko weterynarzy do kontaktu z Solidarnością, bo próbujemy skonsolidować jak najwięcej środowisk, którym leży na sercu dobro Polski, a o to również chodzi weterynarzom.
Podkreślił także potrzebę wspólnego działania i protestu przeciwko złym decyzjom rządu.
"Herbata nie robi się słodsza od mieszania"
Bartłomiej Mickiewicz ostro skrytykował także politykę klimatyczną Unii Europejskiej, szczególnie system ETS 2.
Jeżeli my nie zrobimy porządku z ideologiczną polityką klimatyczną, której częścią jest wariacki ETS, to możemy dawać niestworzone podwyżki, a i tak zjedzą je ceny energii i ETS
- powiedział.
Podkreślił, że działania związane z narzucaniem polityki klimatycznej prowadzą do nieuniknionych negatywnych skutków.
Jeżeli rozmawiamy o tym, że katastrofę przesuniemy o pół roku, czy o rok, czy nawet o dwa, to przecież i tak jest to katastrofa. Dlatego mnie nie interesuje żadne przesuwanie ETS-ów czy celów polityki klimatycznej. W ogóle nie w tym rzecz. Herbata nie robi się słodsza od mieszania
- przekonywał.
Komuniści europejscy uznali, że eksportując produkcję żywności poza Unię Europejską zmniejszymy emisję CO2, niszcząc przemysł europejski, wyprowadzając go poza Europę, zmniejszymy emisję CO2. Przecież to są jakieś żarty
- dodał.
Odnosząc się zaś do kwestii niskiej dzietności, stwierdził, że w tak dramatycznej, kryzysowej sytuacji, doprowadzanie przez rząd do zamykania porodówek i wysyłanie do społeczeństwa sygnału, że za chwilę może nie być gdzie rodzić, jest zwykłym sabotażem.
Bartłomiej Mickiewicz / fot. screen/TV Republika
Autor: Barbara Michałowska
Źródło: TV Republika
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28