Już jest drogo, a będzie jeszcze drożej. Rachunki za prąd znowu idą w górę. Chodzi o nowe stawki tak zwanej opłaty mocowej, która jest jednym z głównych składników kosztów energii elektrycznej. To nie koniec. Rośnie również kolejny komponent na rachunkach za prąd. Chodzi o opłata kogeneracyjną. To podwójne uderzenie w portfele Polaków.
Rachunki za energię znowu pójdą w górę
Odbiorcy energii w Polsce muszą liczyć się z kolejną podwyżką kosztów prądu. Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nowe poziomy opłaty mocowej — jednego z kluczowych składników rachunku za energię elektryczną. Jak informuje next.gazeta.pl, średni wzrost sięga około 50 procent, co czyni tę podwyżkę największą, odkąd opłata mocowa w ogóle istnieje.
Nowe, netto stawki opłaty mocowej na 2026 rok opublikowała Prezes URE Renata Mroczek. W przypadku odbiorców domowych wysokość opłaty nadal będzie uzależniona od rocznego zużycia prądu, jednak w każdej z grup taryfowych przewidziano wyższe kwoty niż dotychczas – wskazuje serwis energetyka24.com.
O ile więcej zapłaci za prąd statystyczna rodzina
Takie są nowe miesięczne stawki dla klientów indywidualnych
Dla statystycznej rodziny zużywającej około 1800 kWh prądu rocznie oznacza to podwyżkę rzędu 5,74 zł miesięcznie, czyli około 70 zł w skali roku. Eksperci podkreślają, że taka zmiana będzie zauważalna dla domowych budżetów.
Firmy odczują jeszcze większy wzrost
Najbardziej podwyżki dotkną przedsiębiorców, szczególnie tych rozliczających się w taryfach C (biznes, przemysł, rolnictwo). Stawka dla dużych odbiorców wzrośnie z 0,1412 zł do 0,2194 zł za każdą kilowatogodzinę pobraną w dni robocze w godzinach szczytu od 7– do 22. To wzrost o około 55 procent, który może istotnie podnieść koszty funkcjonowania firm, zwłaszcza w sektorach o dużym zapotrzebowaniu na energię.
Dlaczego płacimy opłatę mocową?
Opłata mocowa funkcjonuje od 2021 roku i została wprowadzona jako mechanizm finansowania tzw. rynku mocy. Jak wyjaśnia next.gazeta.pl, system ten ma zapewnić stabilność dostaw energii i zapobiegać sytuacjom, w których w kraju mogłoby zabraknąć prądu.
Rynek mocy można porównać do energetycznego „systemu awaryjnego”. Gdy produkcja energii z bieżących źródeł (np. z wiatru czy słońca) jest niewystarczająca, uruchamiane są rezerwowe jednostki wytwórcze. Ich utrzymanie — gotowość do pracy i zdolność szybkiego reagowania — finansowane jest właśnie z opłaty mocowej.
URE podkreśla, że środki z tej opłaty trafiają do firm energetycznych, które w ramach aukcji organizowanych przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne zobowiązują się do dostarczania energii w przypadku niedoborów.
Na tym podwyżka się nie kończy
Jak z kolei informuje serwis filarybiznesu.pl, droższa będzie również opłata kogeneracyjna. Zgodnie z projektem rozporządzenia opublikowanym w Rządowym Centrum Legislacji, nowa stawka wyniesie 4,36 zł/MWh, podczas gdy obecnie obowiązuje 3 zł/MWh.
W ocenie skutków regulacji wskazano, że wyższa opłata ma wesprzeć produkcję energii elektrycznej i ciepła w wysokosprawnej kogeneracji — rozwiązaniu bardziej efektywnym i emitującym mniej zanieczyszczeń. URE podkreśla, że takie wsparcie jest konieczne, ponieważ technologia kogeneracyjna generuje wyższe koszty.
Opłatę pobierają operatorzy systemów dystrybucyjnych od odbiorców końcowych, dlatego pojawia się ona bezpośrednio na rachunkach za energię.
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28