Podczas gdy największe kopalnie świata w Indiach, Chinach czy USA zwiększają wydobycie i biją kolejne rekordy produkcji, Polska konsekwentnie ogranicza własne wydobycie węgla. Dotyczy to przede wszystkim Polskiej Grupy Górniczej S.A., która jeszcze kilka lat temu była symbolem bezpieczeństwa energetycznego kraju, a dziś funkcjonuje pod presją unijnej polityki klimatycznej i kosztów transformacji energetycznej.
W praktyce oznacza to stopniowe wygaszanie kopalń, ograniczanie inwestycji wydobywczych oraz redukcję zatrudnienia. Polska realizuje założenia polityki klimatycznej Unii Europejskiej,
w tym systemu EU ETS oraz strategii dekarbonizacji, które mają prowadzić do zmniejszenia wykorzystania paliw kopalnych. Równolegle Komisja Europejska wymusza dostosowanie krajowego sektora górniczego do nowych regulacji środowiskowych oraz ogranicza możliwości długoterminowego wspierania kopalń przez państwo.
Tymczasem światowy rynek pokazuje zupełnie inny kierunek. Indie zwiększają wydobycie
do poziomów przekraczających miliard ton rocznie, Chiny osiągają kolejne rekordy produkcji,
a Stany Zjednoczone utrzymują gigantyczne kopalnie odkrywkowe dostarczające dziesiątki milionów ton węgla rocznie. W globalnej gospodarce węgiel nadal pozostaje jednym z filarów stabilnych dostaw energii dla przemysłu, energetyki.
Na tym tle sytuacja polskiego górnictwa wygląda coraz bardziej paradoksalnie. Kiedy inne państwa wzmacniają własne bezpieczeństwo surowcowe, Polska ogranicza wydobycie własnego surowca i coraz częściej opiera się na imporcie energii oraz paliw energetycznych. Według analiz krajowe wydobycie węgla systematycznie spada, a największe problemy dotyczą właśnie PGG, która notuje coraz niższą produkcję oraz rosnące koszty funkcjonowania.
Jeszcze bardziej wymowne jest porównanie skali. Największe pojedyncze kopalnie odkrywkowe świata potrafią wydobywać więcej węgla rocznie niż całe polskie górnictwo węgla kamiennego. W tym samym czasie polskie kopalnie są stopniowo przygotowywane
do wygaszania aż do roku 2049 zgodnie z harmonogramami transformacji sektora.
Dla mnie i wielu ekspertów i przedstawicieli branży oznacza to osłabienie krajowego bezpieczeństwa energetycznego oraz utratę strategicznych kompetencji przemysłowych. Zwolennicy transformacji wskazują natomiast, że wysokie koszty wydobycia, malejący popyt
i rosnące koszty emisji CO2 powodują, że obecny model funkcjonowania polskiego górnictwa staje się coraz mniej konkurencyjny wobec światowy.
Piszę to jako mieszkaniec Górnego Śląska, członek NSZZ „Solidarność”, syn i wnuk górnika.
Z ogromnym niepokojem patrzę na kierunek, w jakim zmierza polskie górnictwo i przemysł. Obawiam się nie tylko o przyszłość miejsc pracy i bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju, ale również o przyszłość moją i przyszłość naszych dzieci.
Dla wielu rodzin na Śląsku górnictwo to nie tylko zawód — to część historii, tradycji i tożsamości budowanej przez pokolenia.
Marek Szczepanik
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28