Sytuacja pracowników Przedsiębiorstwa Górniczego „Silesia” staje się coraz bardziej niepokojąca. Problemy z terminową wypłatą wynagrodzeń, utrudnianie działalności NSZZ „Solidarność”, nieprzekazywanie składek związkowych oraz poważne problemy organizacyjne kopalni – taki obraz zakładu przedstawia Grzegorz Babij, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” PG „Silesia”, w rozmowie opublikowanej przez Solidarność Górniczą.
Szczególnie bulwersujące są informacje dotyczące wypłat dla pracowników oraz roli, jaką – według relacji przewodniczącego „Solidarności” – w całej sprawie odgrywali przedstawiciele innych organizacji związkowych, w tym Związku Zawodowego „Kadra”.
Miała wrócić normalność. Jest jeszcze gorzej
Jak przypomina Grzegorz Babij, przed przejęciem „Silesii” bezpośrednio przez Bumech pracownikom przedstawiano wizję poprawy sytuacji zakładu. Takie nadzieje – jak wskazuje – miały być podtrzymywane również przez działaczy Związku Zawodowego Górników w Polsce oraz „Kadry”.
Tymczasem według przewodniczącego zakładowej „Solidarności” stało się dokładnie odwrotnie.
NSZZ „Solidarność” już od 2024 roku ostrzegała przed takim scenariuszem, wskazując m.in. na problemy z respektowaniem układów zbiorowych pracy i zawartych porozumień. Dzisiaj spór dotyczy już kwestii absolutnie podstawowej – należnych pracownikom wynagrodzeń.
Nie wszyscy pracownicy otrzymali zapowiadane pieniądze
Po nagłośnieniu problemów płacowych pracownikom miały zostać przekazane dwie transze zaliczek po 2 tys. zł.
Według Grzegorza Babija rzeczywistość wyglądała jednak inaczej.
„Pieniądze otrzymali »wybrani«”.
Przewodniczący „Solidarności” twierdzi, że część pracowników nie otrzymała dwóch zapowiadanych transz. Dotyczyć miało to m.in. osób, które pracowały w lipcu, ale później przebywały na zwolnieniach lekarskich – niektóre z nich miały otrzymać tylko jedną zaliczkę, a inne żadnej.
Co szczególnie istotne, Babij krytycznie odnosi się do informacji przekazywanych przez Tomasza Szpyrkę – pełnomocnika dyrektora ds. społecznych, a jednocześnie przewodniczącego ZZ „Kadra”.
W jego ocenie informacje sugerujące, że wszyscy pracownicy otrzymali dwie transze zaliczek, nie odpowiadały rzeczywistości. W wywiadzie określa je bardzo mocno jako „kłamstwo i oszustwo”.
To niezwykle poważny zarzut. Jeżeli osoba pełniąca jednocześnie funkcję związkową i funkcję związaną z reprezentowaniem pracodawcy w sprawach społecznych przekazuje pracownikom informacje dotyczące ich wynagrodzeń, musi pojawić się pytanie o wiarygodność takiego przekazu oraz możliwy konflikt ról.
Związek zawodowy powinien przede wszystkim reprezentować pracowników, bronić ich praw i patrzeć pracodawcy na ręce – szczególnie wtedy, gdy zagrożone są ich wynagrodzenia.
„Solidarność” pozostaje i działa
Pomimo konfliktu z właścicielem kopalni NSZZ „Solidarność” PG „Silesia” nadal prowadzi działalność.
Jak podkreśla Grzegorz Babij, jej legalność została potwierdzona w dokumencie Państwowej Inspekcji Pracy. Jednocześnie pracodawca – według jego relacji – nie potrąca składek członkowskich i nie przekazuje ich na konto organizacji.
Pracownicy mieli zostać zobowiązani również do wypełniania ankiet dotyczących ich przynależności związkowej i ponownego deklarowania, któremu związkowi mają być przekazywane składki.
„Solidarność” uważa takie postępowanie za bezpodstawne i działające na szkodę organizacji związkowej. Obecnie jej członkowie mają samodzielnie wpłacać składki bezpośrednio na konto związku.
Grzegorz Babij kieruje również mocny apel do Państwowej Inspekcji Pracy, oczekując od niej nie tylko formułowania zaleceń, ale przede wszystkim skutecznego egzekwowania prawa wobec pracodawcy.
Związki zawodowe powinny stać po stronie pracowników
W całej sprawie warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden bardzo ważny aspekt.
Rolą związku zawodowego nie jest tłumaczenie decyzji pracodawcy, lecz obrona interesów załogi. Szczególnie trudno zaakceptować sytuację, w której pracownicy nie otrzymują należnych wynagrodzeń, a przekazywane im informacje mogą tworzyć obraz sytuacji lepszy od rzeczywistego.
Przypadek „Silesii” powinien być ostrzeżeniem również dla innych organizacji związkowych. Grzegorz Babij kieruje je wprost do działaczy ZZG i „Kadry”, wskazując, że osłabianie jednej organizacji pracowniczej może w przyszłości uderzyć także w pozostałe.
W sytuacji kryzysowej związki zawodowe powinny działać wspólnie w interesie pracowników, a nie wspierać rozwiązania, które mogą prowadzić do osłabienia ich reprezentacji.
Problemy płacowe to nie wszystko
Niepokój budzi również sytuacja produkcyjna kopalni. Według informacji przekazanych przez przewodniczącego zakładowej „Solidarności” problemy techniczne ściany 164 mają znacząco ograniczać wydobycie.
Babij wskazuje na awarie, zerwania łańcuchów, problemy z reduktorami i ciśnieniem oraz niewystarczające przygotowanie kompleksu ścianowego. Według jego relacji wydobycie ma wynosić jedynie około 500–700 ton węgla na dobę.
Jeszcze bardziej dramatycznie brzmią informacje dotyczące zaległości finansowych wobec pracowników. Według Babija w indywidualnych przypadkach mogą one sięgać nawet 30 tys. zł.
Zwolniony przewodniczący nadal walczy o pracowników
Sam Grzegorz Babij został zwolniony z pracy mimo pełnienia funkcji przewodniczącego zakładowej „Solidarności”. Jak mówi, nie otrzymał ostatniego wynagrodzenia za maj ani należnego odszkodowania za skrócony okres wypowiedzenia.
Podkreśla jednak, że zgodnie z prawem nadal pozostaje przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” PG „Silesia” i zapowiada dalsze działania.
Solidarność oznacza odpowiedzialność za pracownika
Historia pracowników PG „Silesia” pokazuje, jak ważny jest silny, niezależny od pracodawcy związek zawodowy.
Związek zawodowy musi być po stronie pracownika nie tylko wtedy, gdy sytuacja przedsiębiorstwa jest dobra. Jego prawdziwa rola ujawnia się właśnie w momencie kryzysu – gdy trzeba upomnieć się o wynagrodzenia, bezpieczeństwo pracy, przestrzeganie porozumień i poszanowanie godności pracowników.
Wynagrodzenie za wykonaną pracę nie jest dobrą wolą pracodawcy. Jest prawem pracownika. A zadaniem związku zawodowego jest tego prawa bronić – bez względu na to, kto znajduje się po drugiej stronie stołu.
Źródło: Solidarność Górnicza, rozmowa z Grzegorzem Babijem, przewodniczącym KZ NSZZ „Solidarność” PG „Silesia” Sp. z o.o
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28