Niemcy od miesięcy próbują zatrzymać projekt wydobycia ropy na Bałtyku. Teraz zyskali wsparcie z Polski. Do wspólnych działań przeciwko inwestycji w pobliżu Świnoujścia przyłączyła się bowiem polska organizacja EKO-UNIA.
Polska organizacja wsparła Niemców w sporze o ropę
Zwrot w sporze o ogromne złoże ropy na Bałtyku. Niemieckie organizacje ekologiczne od miesięcy sprzeciwiają się planom wydobycia niedaleko Świnoujścia. Teraz we wspólnych działaniach przeciwko inwestycji uczestniczy także polska EKO-UNIA.
Jak wynika z komunikatu Deutsche Umwelthilfe (DUH) , organizacja wspólnie z WWF Deutschland, BUND Meklemburgii-Pomorza Przedniego, inicjatywą Lebensraum Vorpommern, polską EKO-UNIĄ oraz gminą Heringsdorf domaga się zatrzymania projektu Wolin East.
Co więcej, przeciwnicy inwestycji przeszli już do konkretnych działań. Złożyli stanowiska dotyczące zakresu transgranicznej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Zaapelowali także do władz Polski i Niemiec o powstrzymanie planowanego wydobycia.
Polski ekolog przeciwko inwestycji
Głos w sprawie zabrał sam prezes polskiej organizacji EKO-UNIA Radosław Gawlik. Wskazał, że Bałtyk jest płytkim i wrażliwym morzem, a wydobycie ropy i gazu w Zatoce Pomorskiej budzi obawy dotyczące środowiska oraz turystyki.
Gawlik przekonuje, że Polska powinna koncentrować się na rozwoju odnawialnych źródeł energii, w tym morskiej energetyki wiatrowej, zamiast inwestować w nowe projekty wydobycia ropy i gazu.
Biorąc pod uwagę ogromną ilość czystej energii elektrycznej, którą możemy uzyskać z Morza Bałtyckiego, nie warto inwestować w gaz i ropę
– stwierdził Radosław Gawlik cytowany przez Deutsche Umwelthilfe.
Niemcy nie odpuszczają w sprawie Wolin East
To kolejny etap sporu, który trwa od czasu ogłoszenia odkrycia ogromnych złóż surowców niedaleko Świnoujścia. Jak informowaliśmy wcześniej, już latem niemieckie organizacje ekologiczne utworzyły koalicję przeciwko planowanemu wydobyciu. Teraz we wspólnych działaniach przeciwko inwestycji uczestniczy także polskie stowarzyszenie.
Do zatrzymania przedsięwzięcia wzywa także burmistrz Heringsdorfu Laura Marisken. W najnowszym komunikacie stwierdziła, że region słynie z walorów przyrodniczych i turystycznych, a planowane wydobycie budzi poważne obawy mieszkańców.
Planowana produkcja ropy i gazu napełnia nas wielkim niepokojem
– stwierdziła Marisken.
Ogromne złoża na Bałtyku
O odkryciu Wolin East 1 zrobiło się głośno w lipcu 2025 roku. Central European Petroleum informowało wówczas, że odwiert Wolin East 1 potwierdził obecność dużych ilości węglowodorów. Szacowane zasoby wydobywalne samego odkrycia mają wynosić około 200 mln baryłek ekwiwalentu ropy. Jeszcze większy może być potencjał całego obszaru objętego koncesją Wolin.
Od początku projekt wzbudzał duże zainteresowanie również po drugiej stronie granicy. Sprzeciw niemieckich organizacji ekologicznych wobec planowanego wydobycia opisywaliśmy już wcześniej. Niemieccy ekolodzy wskazywali m.in. na bliskość obszarów chronionych, możliwe zagrożenia dla Bałtyku oraz wpływ inwestycji na turystykę.
Niemcy wcześniej mówili o "swojej" ropie
Sprawa Wolin East wywoływała po niemieckiej stronie dyskusję wykraczającą także poza kwestie środowiskowe.
Niemieckie głosy dotyczące możliwego rozciągania się złoża po obu stronach granicy opisywaliśmy już na Tysol.pl. Władze Meklemburgii-Pomorza Przedniego przekazywały niemieckim mediom, że ich zdaniem złoże może rozciągać się również na stronę niemiecką.
Źródło: YouTube / Pixabay | Autor: Grupa LOTOS / Pixabay | Niemieccy ekolodzy chcą zatrzymać polską ropę
Źródło: Deutsche Umwelthilfe / Tysol.pl
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28