Manifestacja NSZZ „Solidarność” 20 maja w Warszawie będzie nie tylko protestem przeciwko polityce rządu. Będzie również wyrazem sprzeciwu wobec arogancji władzy, lekceważenia strony społecznej
i pogardliwego traktowania ludzi.
Polska coraz wyraźniej pogrąża się w chaosie. Publiczna służba zdrowia znajduje się w stanie agonii, finanse państwa są w katastrofalnym stanie, kolejne zakłady pracy ograniczają zatrudnienie lub upadają, a rząd zamiast bronić polskich interesów coraz częściej bezrefleksyjnie wykonuje polecenia płynące z Brukseli. Państwo słabnie z miesiąca na miesiąc, a zwykli obywatele płacą za to coraz wyższą cenę.
20 maja, w samo południe, na placu Zamkowym w Warszawie spotkają się ludzie, którzy mają już dość milczenia i biernego przyglądania się niszczeniu polskiej gospodarki oraz odbieraniu Polakom prawa do godnego życia. Jednym z głównych tematów protestu będzie sprzeciw wobec Zielonego Ładu – ideologicznego projektu, który pod hasłami ekologii uderza
w przemysł, rolnictwo, energetykę i miejsca pracy.
Jeszcze kilka lat temu Zielony Ład przedstawiano jako wielki projekt rozwoju Europy. Dziś coraz więcej ludzi widzi, że to droga prowadząca do drożyzny, likwidacji miejsc pracy i uzależnienia gospodarek państw europejskich od zewnętrznych dostawców energii i surowców. Rolnikom każe się produkować mniej, przedsiębiorcom narzuca absurdalne koszty, a zwykłym rodzinom funduje coraz wyższe rachunki za prąd, ogrzewanie i paliwo. Wszystko to w imię ideologii, która nie ma nic wspólnego z troską o zwykłego człowieka.
Najbardziej dramatycznie odczuwają to regiony przemysłowe, takie jak Górny Śląsk. Tutaj Zielony Ład oznacza realne zagrożenie dla bytu tysięcy rodzin. Likwidacja kopalń, wygaszanie przemysłu ciężkiego i uzależnianie Polski od zagranicznych źródeł energii to nie „transformacja” – to gospodarcze rozbrajanie państwa.
Równie bulwersujący jest stosunek obecnej władzy do pracowników i związków zawodowych. Donald Tusk od miesięcy nie znajduje czasu na rzeczywisty dialog ze stroną społeczną. Rada Dialogu Społecznego została sprowadzona do roli fasady, a głos ludzi pracy jest ignorowany. Władza woli słuchać unijnych urzędników i lobby finansowego niż własnych obywateli.
Od lat próbuje się wmówić Polakom, że górnik, hutnik, rolnik czy pracownik produkcji
są problemem, a nie fundamentem państwa. Że ciężka praca i przywiązanie do tradycyjnych wartości są czymś gorszym od modnych ideologii i politycznych sloganów. To właśnie
ta pogarda wobec zwykłych ludzi budzi dziś coraz większy gniew społeczny.
Dlatego manifestacja 20 maja będzie czymś więcej niż kolejnym protestem. Będzie głosem ludzi, którzy nie godzą się na niszczenie polskiej gospodarki, odbieranie miejsc pracy
i spychanie obywateli na margines we własnym kraju. Będzie sprzeciwem wobec polityki prowadzonej ponad głowami Polaków.
To czas, by powiedzieć jasno i stanowczo: dość.
Marek Szczepanik
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28