Rozwój energetyki jądrowej powinien iść w parze z racjonalnym wykorzystaniem własnych zasobów węgla. Dla Polski, Śląska i całego górnictwa szczególne znaczenie ma zachowanie potrzebnych zdolności wydobywczych, sprawnych elektrowni oraz odpowiednich zapasów paliwa w okresie przejściowym. Napięcia międzynarodowe dodatkowo zwiększają wagę tych działań dla bezpieczeństwa gospodarki i stabilności państwa.
Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział możliwość podpisania do końca 2026 roku umowy na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, pod warunkiem wynegocjowania rozwiązań korzystnych dla krajowego przemysłu. Polskie Elektrownie Jądrowe uzgodniły z konsorcjum Westinghouse–Bechtel główne warunki handlowe, a rozmowy dotyczące pozostałych zapisów nadal trwają.
To ważny etap inwestycji, której efekty pojawią się jednak dopiero za wiele lat. Obecny harmonogram przewiduje rozpoczęcie komercyjnej pracy pierwszego bloku w 2036 roku, a kolejnych w latach 2037–2038. Przez cały ten okres Polska musi zapewniać nieprzerwane dostawy energii do mieszkań, przedsiębiorstw, szpitali i pozostałej infrastruktury.
Z tego harmonogramu wynika potrzeba odpowiedzialnego wykorzystania krajowego węgla jako strategicznego zabezpieczenia systemu podczas budowy nowych źródeł energii. Węgiel wydobywany w Polsce i wykorzystywany w krajowych elektrowniach pozwala w tej części produkcji uniezależnić się od importu samego paliwa. Zachowanie potrzebnych zdolności wydobywczych zwiększa wpływ państwa na dostępność surowca i ogranicza podatność na zakłócenia zagranicznych dostaw.
Szczególną wartością krajowego węgla kamiennego jest możliwość gromadzenia rezerw bezpośrednio przy elektrowniach. Odpowiednio utrzymywane zapasy pozwalają kontynuować produkcję energii podczas czasowych problemów z dostawami paliwa. Surowiec znajduje się na miejscu i może zostać wykorzystany przez sprawne, gotowe do pracy bloki. To konkretne narzędzie zwiększania odporności systemu energetycznego.
Krajowe wydobycie, zapasy paliwa i gotowość elektrowni należy zatem traktować jako jeden system bezpieczeństwa. Rezerwy wymagają zapewnienia możliwości ich uzupełniania, a kopalnie – przewidywalnego zapotrzebowania na węgiel o odpowiednich parametrach. Decyzje dotyczące wydobycia, transportu, remontów i wyłączania bloków powinny wynikać ze wspólnego, wieloletniego planu.
Znaczenie takiego podejścia wzmacniają wojna w Ukrainie oraz napięcia na Dalekim Wschodzie, w tym wokół Tajwanu. W tych warunkach planowanie bezpieczeństwa powinno uwzględniać możliwość zakłócenia szlaków transportowych, ograniczenia eksportu surowców i gwałtownych zmian cen. Utrzymywanie własnych zdolności produkcyjnych i zapasów paliwa jest uzasadnioną odpowiedzią na takie ryzyko.
Ważnym elementem tej strategii powinna być modernizacja wybranych elektrowni węglowych. Program NCBR „Bloki 200+” wykazał możliwość zwiększenia elastyczności ich pracy i lepszego dostosowania do systemu z rosnącym udziałem źródeł odnawialnych. Opracowane rozwiązania mogą pomóc w utrzymaniu potrzebnej rezerwy mocy.
Przy ocenie takich inwestycji trzeba uwzględniać sprawność jednostek, ich stan techniczny oraz koszty paliwa, remontów i emisji. W rachunku opłacalności powinna znaleźć się również wartość dostępnej mocy w okresach zwiększonego zapotrzebowania i zakłóceń dostaw. Przerwy w zasilaniu oznaczają bowiem konsekwencje dla produkcji przemysłowej, usług publicznych i codziennego życia mieszkańców. Modernizacja powinna obejmować bloki, których dalsza eksploatacja jest technicznie uzasadniona i potrzebna systemowi.
Tempo ograniczania wydobycia i wyłączania elektrowni powinno być powiązane z rzeczywistym uruchamianiem nowych mocy oraz potwierdzoną możliwością przejęcia ich zadań. Podstawą decyzji muszą być działające instalacje, sprawne przyłączenia do sieci i zdolność dostarczania energii także podczas mrozów, słabszej produkcji wiatrowej i słonecznej czy awarii dużej jednostki.
Szczególnej rozwagi wymaga zastępowanie krajowego węgla gazem sprowadzanym z zagranicy. Jeśli dodatkowe zużycie gazu będzie pokrywane importem, wzrośnie zależność od jego dostępności i cen na rynkach zewnętrznych. Różni dostawcy, magazyny i odpowiednie kontrakty ograniczają to ryzyko, lecz wymagają stałego zabezpieczania.
Energetyka jądrowa może w przyszłości przejąć znaczną część zadań związanych z regularną produkcją energii w Polsce. Jej rozwój również wymaga zabezpieczenia dostaw paliwa i usług. Zapasy materiałów jądrowych oraz różnicowanie źródeł zaopatrzenia pomagają ograniczać tę zależność. Dlatego bezpieczeństwo paliwowe powinno być jednym z istotnych elementów przygotowania inwestycji.
Odpowiednia równowaga między źródłami energii powinna zmieniać się wraz z możliwościami systemu. Atom może zapewniać dużą ilość energii, potrzebne elektrownie węglowe wspierać bezpieczeństwo w okresie przejściowym, a wiatr i słońce ograniczać zużycie paliw w sprzyjających warunkach. Całość wymaga magazynów, możliwości dostosowywania zużycia oraz rozbudowy sieci przesyłowych i dystrybucyjnych. Takie inwestycje infrastrukturalne uwzględniają plany Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
Dla Śląska i spółek takich jak PGG oznacza to potrzebę przewidywalnego planu zapotrzebowania na krajowy węgiel, powiązanego z harmonogramem zmian w energetyce. Zachowanie potrzebnych kompetencji górników, energetyków i pracowników zaplecza powinno być częścią planowania bezpieczeństwa państwa. Pracownicy muszą z odpowiednim wyprzedzeniem znać perspektywy zatrudnienia, a programy zmiany kwalifikacji powinny prowadzić do konkretnych miejsc pracy.
Własny węgiel, sprawne elektrownie i zapasy paliwa powinny stanowić strategiczne zabezpieczenie Polski podczas rozwoju atomu i pozostałych źródeł energii. W warunkach napięć międzynarodowych zachowanie tych zdolności ma szczególną wartość. Państwo powinno prowadzić transformację w tempie zapewniającym ciągłość dostaw, ograniczającym zależność od importowanych paliw i uwzględniającym bezpieczeństwo pracowników oraz ich rodzin.
Marek Szczepanik
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28