Zakładowa Organizacja Koordynacyjna (ZOK) NSZZ "Solidarność" Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) wydała komentarz odnoszący się do atmosfery wokół rozmów w sprawie programu oszczędnościowego dla JSW. - Narracja o "roszczeniowych górnikach", którą serwuje nam Ministerstwo Aktywów Państwowych i kolejne zarządy, to zasłona dymna. Prawdziwym problemem JSW nie są wynagrodzenia pracowników, ale systemowe drenowanie firmy przez budżet państwa i lata korporacyjnej propagandy. (...) To świadoma gra: uciszyć związki zawodowe, by w zaciszu gabinetów dokonać rozbioru zarobków górniczych pod pretekstem ratowania firmy - twierdzą związkowcy. Polecamy lekturę nadesłanego tekstu.
Jastrzębska Spółka Węglowa znalazła się w najtrudniejszym momencie od lat. Jednak narracja o "roszczeniowych górnikach", którą serwuje nam Ministerstwo Aktywów Państwowych i kolejne zarządy, to zasłona dymna. Prawdziwym problemem JSW nie są wynagrodzenia pracowników, ale systemowe drenowanie firmy przez budżet państwa i lata korporacyjnej propagandy.
Medialny kordon sanitarny: "Cisza" tylko dla wybranych
Ostatnie apele wiceministra Miłosza Motyki o "ciszę negocjacyjną" i "powściągliwość medialną" to szczyt hipokryzji. Resort żąda od strony społecznej milczenia dokładnie w momencie, gdy rządowa machina PR pracuje na pełnych obrotach, by obarczyć załogę winą za fatalne wyniki spółki. To świadoma gra: uciszyć związki zawodowe, by w zaciszu gabinetów dokonać rozbioru zarobków górniczych pod pretekstem ratowania firmy.
Bańka sukcesu pękła. Kto ukrywał prawdę?
Dziś wiceminister Grzegorz Wrona przyznaje otwarcie: załoga JSW nie była informowana o realnej sytuacji spółki. Przez miesiące żyliśmy w "bańce sukcesu" kreowanej przez zarząd Ryszarda Janty. Strategia "zarządzania przez milczenie" doprowadziła nas na skraj upadłości. Teraz, gdy bańka pękła, zarząd Bogusława Oleksego próbuje wystawić rachunek za te błędy wyłącznie pracownikom.
Zasada Kalego: 1,6 mld zł dla rządu to "odpowiedzialność", obrona płac to "egoizm"
Sytuacja w JSW to podręcznikowy przykład "Zasady Kalego".
Gdy państwo wyciągnęło ze spółki 1,6 mld zł tzw. składki solidarnościowej (podatku od zysków), nazywano to "odpowiedzialną polityką fiskalną".
Gdy pracownicy bronią swoich wynagrodzeń przed cięciami - nazywa się nas "populistami".
Pytamy: gdzie są miliardy z Funduszu Stabilizacyjnego (FIZ), które miały chronić firmę w dobie kryzysu? Dlaczego oszczędności szuka się w kieszeniach górników, a nie w fakturach dla armii doradców z zewnętrznych firm, których skuteczność mierzy się dziś gigantyczną stratą finansową?
Szantaż zamiast dokumentów
Obecne negocjacje to fikcja. Zarząd stosuje wobec nas "szantaż płynnościowy", zasłaniając się tajemnicami bankowymi, rygorami giełdy i poufnością rozmów z PFR. Słyszymy: "musicie zrezygnować z przywilejów, bo banki tak chcą", ale nikt nie pokazuje nam tych żądań na piśmie. Solidarność nie podpisze żadnego wyroku na wynagrodzenia załogi "na gębę". Żądamy rzetelnego audytu i kart na stół.
Solidarność ponad polityką
Nasz sprzeciw nie ma barw partyjnych. Walczyliśmy i będziemy walczyć z każdym, kto chce drenować JSW i kieszenie naszych pracowników, ponieważ JSW to nie bankomat dla budżetu państwa, a górnicy to nie zbędny koszt w tabelce Excela.
Nie damy się zastraszyć technokratycznym chłodem i medialnym linczem. Tylko pełna transparentność i rzetelny dialog mogą uratować JSW.
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28