Kryzys gazowy związany z konfliktem USA i Iranu sprawia, że świat zwraca się w stronę węgla. Międzynarodowa Agencja Energii koryguje wcześniejsze prognozy i zapowiada wzrost popytu na ten surowiec. Znów okazuje się, że posiadanie własnych nośników energii ma fundamentalne znacznie. Niestety do polskich polityków ta oczywista prawda nadal nie dociera.
Międzynarodowa Agencja Energii podkreśla w najnowszym raporcie, że konflikt na Bliskim Wschodzie wywołał wstrząs na światowym rynku energetycznym. Z powodu blokady cieśniny Ormuz, podaż gazu LNG na światowych rynkach gwałtownie spadła, a ceny wystrzeliły. – Skutki wyższych cen gazu były widoczne w Chinach, Korei, Japonii, Europie i innych krajach, a środki regulacyjne wzmocniły przesunięcie w kierunku zużycia węgla na niektórych rynkach. Wzrosło również wykorzystanie węgla do produkcji produktów chemicznych w Chinach, a wyższe ceny ropy naftowej poprawiły ekonomikę alternatyw opartych na węglu – czytamy w opracowaniu. – Ponadto, ponowna ocena strategii energetycznych skłania niektóre kraje i branże do sięgania po węgiel, zwłaszcza węgiel produkowany lokalnie, aby zmniejszyć narażenie na wahania na rynku gazu.
MAE prognozuje, że w 2026 roku światowy popyt na węgiel wzrośnie o 1,2 procent, osiągając poziom 8,94 mld ton, co stanowi odwrócenie wcześniejszych prognoz przewidujących spadek. Zarówno Chiny, jak i Indie postrzegają krajową produkcję węgla jako kluczowy element swoich strategii bezpieczeństwa energetycznego. Po niedoborach węgla w 2021 roku oba kraje gwałtownie zwiększyły produkcję. Łącznie oba te państwa wydobywają niemal 6 mld ton węgla.
Czy Europa, a w szczególności Polska, wyciągną wnioski z obecnego kryzysu gazowego? Niestety nic na to nie wskazuje, tym bardziej że to nie pierwsza taka sytuacja w ostatnich latach. Unia Europejska doświadczyła skokowego wzrostu cen błękitnego paliwa po inwazji Rosji na Ukrainę. Wówczas dzięki własnym kopalniom i energetyce węglowej przez wiele miesięcy mieliśmy jedne z najniższych cen energii w UE. Co warte podkreślenia, było tak pomimo tego, że energetyka węglowa jest w Unii obciążona gigantycznymi kosztami Zielonego Ładu.
Kryzys gazowy z 2022 roku nie nauczył naszych polityków niczego. Nadal bezmyślnie realizujemy strategię likwidowania energetyki węglowej wykorzystującej rodzime surowce i zastępowania jej elektrowniami na gaz, który musimy importować. Zamiast stabilnego węgla, rządzący wolą surowiec, którego dostępność i przede wszystkim cena są w ostatnich latach coraz bardziej niepewne.
łk
źródło foto: pixabay.com
+ 48 32 757 23 35
Adres: Polska Grupa Górnicza
40-039 Katowice ul. Powstańców 28