08 września 2026

Europa potrzebuje surowców. Bez górnictwa nie będzie transformacji.

Europa coraz mocniej zabiega o dostęp do surowców krytycznych, bez których nie ma nowoczesnej energetyki, przemysłu, cyfryzacji ani obronności. Polska ma pod tym względem ogromny atut – własne zasoby miedzi, srebra, węgla koksowego, wolframu, helu i wielu innych cennych surowców. Szczególną rolę może odegrać również Śląsk.

Przez ostatnie lata w debacie publicznej górnictwo bardzo często przedstawiano jako sektor należący do przeszłości. Tymczasem rzeczywistość gospodarcza i geopolityczna pokazuje coś zupełnie innego.

Bez geologii, kopalń, górników, zakładów przeróbczych i hut nie będzie transformacji energetycznej ani bezpieczeństwa surowcowego Europy.

Panele fotowoltaiczne, turbiny wiatrowe, samochody elektryczne, magazyny energii, elektronika, przemysł zbrojeniowy czy infrastruktura cyfrowa wymagają ogromnych ilości metali i innych surowców. Te zaś trzeba najpierw znaleźć, wydobyć i przetworzyć.

Europa chce uniezależnić się od importu

Unijny Akt o Surowcach Krytycznych (CRMA), obowiązujący od maja 2024 roku, ma zwiększyć bezpieczeństwo dostaw najważniejszych surowców.

Unia Europejska wskazała 34 surowce krytyczne, z których 17 uznano za strategiczne. Do 2030 roku co najmniej 10 proc. zapotrzebowania UE na surowce strategiczne ma być pokrywane z własnego wydobycia, 40 proc. z przetwarzania prowadzonego na terenie Unii, a 25 proc. z recyklingu.

Jednocześnie UE chce ograniczyć nadmierne uzależnienie od pojedynczych dostawców spoza Europy.

To ważna zmiana sposobu myślenia. Europa zaczyna dostrzegać, że własne zasoby naturalne nie są problemem, lecz strategicznym atutem.

Polska ma surowcowy skarb

Polska dysponuje złożami wielu surowców istotnych dla nowoczesnej gospodarki. Są wśród nich m.in.:

  • miedź,
  • srebro,
  • węgiel koksowy,
  • hel,
  • wolfram,
  • tytan,
  • wanad,
  • baryt i fluoryt.

Do tego dochodzą paliwa kopalne oraz surowce niezbędne dla przemysłu budowlanego, chemicznego i metalurgicznego.

Szczególnie ważne jest to, że węgiel koksowy został uznany przez Unię Europejską za surowiec krytyczny. Jest on niezbędny m.in. w tradycyjnym procesie produkcji stali, która z kolei pozostaje podstawą przemysłu, infrastruktury i obronności.

Na liście surowców strategicznych znajduje się natomiast miedź.

To kolejny dowód, że dyskusja o przyszłości górnictwa nie może ograniczać się wyłącznie do kwestii energetycznych.

Nie wystarczy wydobywać – trzeba również przetwarzać

Bezpieczeństwo surowcowe nie oznacza jedynie posiadania złóż. Polska powinna rozwijać cały łańcuch wartości – od poszukiwania i dokumentowania zasobów, przez wydobycie, po przeróbkę, hutnictwo, rafinację oraz odzysk surowców z recyklingu.

Jeżeli będziemy jedynie wydobywać surowce albo – co gorsza – uzależnimy się od ich importu, a przetwarzanie i produkcję pozostawimy innym państwom, znaczna część wartości dodanej i miejsc pracy powstanie poza Polską.

Dlatego polityka surowcowa musi być jednocześnie polityką przemysłową i polityką zatrudnienia.

Nowe kopalnie również na Śląsku?

Szczególnie interesujące są informacje dotyczące potencjalnych nowych projektów wydobywczych. Wśród najważniejszych lokalizacji wymienia się województwo lubuskie oraz Śląsk.

W rejonie Nowej Soli znajdują się bardzo duże zasoby rud miedzi i srebra. Jeszcze bliżej nas znajduje się jednak Myszków, gdzie rozpoznano ogromny potencjał rud molibdenowo-wolframowo-miedziowych.

Złoże Myszków obejmuje ponad 550 mln ton bilansowych zasobów rudy. Szacuje się, że zawiera ono około 0,8 mln ton miedzi, 0,3 mln ton molibdenu oraz około 0,24 mln ton wolframu.

Występują tam również srebro, ren, kobalt oraz pierwiastki ziem rzadkich.

To surowce o ogromnym znaczeniu dla nowoczesnego przemysłu i bezpieczeństwa gospodarczego.

Państwowy Instytut Geologiczny – PIB przygotował już trójwymiarowy model geologiczny złoża Myszków, który pozwala dokładniej analizować jego budowę oraz rozmieszczenie potencjalnych kopalin towarzyszących.

Bez górnictwa nie będzie „zielonych technologii”

Warto zwrócić uwagę na pewien paradoks współczesnej transformacji.

Z jednej strony przez lata mówiono o ograniczaniu górnictwa, zamykaniu kopalń i odchodzeniu od przemysłu wydobywczego. Z drugiej – rozwój elektromobilności, OZE, magazynów energii, przemysłu cyfrowego i zbrojeniowego powoduje gwałtowny wzrost zapotrzebowania na kolejne surowce wydobywane właśnie w kopalniach.

Lit, grafit, nikiel, kobalt, miedź czy wolfram nie pojawiają się przecież w gotowych urządzeniach same.

Transformacja energetyczna nie oznacza końca górnictwa. Oznacza zmianę struktury zapotrzebowania na wydobywane surowce.

Dlatego zamiast traktować polskie górnictwo wyłącznie jako problem, powinniśmy wykorzystać jego potencjał: doświadczenie pracowników, istniejące zaplecze techniczne, uczelnie, instytuty badawcze oraz wielopokoleniową wiedzę górniczą.

Śląsk może być częścią nowej gospodarki surowcowej

Dla naszego regionu jest to szczególnie ważna wiadomość.

Śląsk posiada nie tylko tradycje górnicze, ale przede wszystkim ludzi, wiedzę, kompetencje i zaplecze przemysłowe, których nie da się odbudować z dnia na dzień.

Jeżeli Polska rzeczywiście chce zapewnić sobie bezpieczeństwo surowcowe, powinna chronić i rozwijać te kompetencje, zamiast pozwolić na ich bezpowrotną utratę.

Nowoczesne górnictwo, wykorzystujące nowe technologie, wysokie standardy bezpieczeństwa oraz prowadzone przy rzeczywistym dialogu społecznym, może tworzyć kolejne miejsca pracy i stać się jednym z filarów polskiej gospodarki.

Nasz komentarz

Europa zaczyna rozumieć coś, o czym na Śląsku mówimy od dawna – państwo bez własnych surowców staje się zależne od innych.

Nie można z jednej strony mówić o bezpieczeństwie gospodarczym, energetycznym i militarnym, a z drugiej rezygnować z własnego potencjału wydobywczego oraz doprowadzać do utraty kompetencji górniczych.

Polska posiada surowce, kadry i doświadczenie. Powinniśmy je wykorzystać.

Transformacja musi oznaczać rozwój nowych technologii i nowych gałęzi gospodarki, ale nie może oznaczać likwidacji przemysłu i przenoszenia wydobycia poza Europę tylko po to, aby później te same surowce sprowadzać z drugiego końca świata.

Dla Śląska może to być ogromna szansa. Warunek jest jeden – o przyszłości górnictwa i przemysłu trzeba myśleć w perspektywie dziesięcioleci, a nie jednej kadencji.

Bo bez własnych surowców nie ma niezależnej gospodarki. A bez górnictwa nie będzie ani transformacji, ani bezpieczeństwa surowcowego Polski.

 

Marek Szczepanik

 

 

Benefity: Warto być członkiem związku

Legitymacja elektroniczna i karta rabatowa Lotos

Klub PZU Pomoc dla NSZZ Solidarność

Imprezy, koncerty, rozrywka

Parki rozrywki

Sport i rekreacja

Wczasy i wypoczynek

Turystyka

Zobacz wszystkie Benefity

Kontakt

+ 48 32 757 23 35

Adres: Polska Grupa Górnicza

40-039 Katowice ul. Powstańców 28

Organizacja Zakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Centrali Polskiej Grupy Górniczej S.A.