05 maja 2026

Bogusław Hutek - Koszt transformacji.

- Słyszymy, że nie ma równej konkurencji, skoro część spółek węglowych otrzymuje dopłaty budżetowe, a część - nie. Jest to - niestety - półprawda - pisze Bogusław Hutek, tym razem jako przewodniczący Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność" Polskiej Grupy Górniczej SA. - Polska Grupa Górnicza ponosi największy koszt transformacji. Z około 30 milionów ton wydobytego węgla w roku 2019 "zeszliśmy" do 15,5 mln t w roku bieżącym. Inne spółki węglowe albo utrzymały wydobycie, albo je zwiększyły. Niektóre są powiązane z energetyką, co gwarantuje im odbiór wydobytego surowca. Nie muszą zabiegać o rynek zbytu. (...) Więc to nie tak, że tym, którzy są subsydiowani, jest łatwiej, pozostałym zaś - trudniej. Sytuacja jest znacznie bardziej złożona - wyjaśnia. Polecamy lekturę felietonu.

Między 22 a 24 kwietnia w Katowicach obradował XVIII Europejski Kongres Gospodarczy. Podczas jednej z debat minister aktywów państwowych Wojciech Balczun odniósł się do sytuacji sektora wydobywczego. Jedne kopalnie pochwalił, inne zganił, zaś kryterium decydującym o tym, do której grupy dany zakład zaliczył, było otrzymywanie (lub nie) subsydiowania z budżetu państwa.

Tym razem wypowiem się jako przewodniczący "Solidarności" w Polskiej Grupie Górniczej, bo trudno przejść obojętnie wobec wspomnianych słów. Od razu też zadam pytanie, gdzie był pan minister z całą opozycją w latach 2022-2023 - dlaczego nie brał w obronę PGG, kiedy ta nie mogła zarobić na wydobytym węglu, bo ówczesna władza jej zabroniła?

Słyszymy, że nie ma równej konkurencji, skoro część spółek węglowych otrzymuje dopłaty budżetowe, a część - nie. Jest to - niestety - półprawda. Przypomnę, że w 2021 roku, kiedy negocjowaliśmy umowę społeczną regulującą zasady transformacji górnictwa węgla kamiennego, tamte spółki z różnych przyczyn nie przystąpiły do umowy, więc pozostały poza nią.

Polska Grupa Górnicza ponosi największy koszt transformacji. Z około 30 milionów ton wydobytego węgla w roku 2019 "zeszliśmy" do 15,5 mln t w roku bieżącym. Inne spółki węglowe albo utrzymały wydobycie, albo je zwiększyły. Niektóre są powiązane z energetyką, co gwarantuje im odbiór wydobytego surowca. Nie muszą zabiegać o rynek zbytu. Jeśli zanotują straty, mogą je wyrównać w ramach grupy kapitałowej bez uzyskiwania zgody Brukseli. PGG i Południowy Koncern Węglowy takiego komfortu nie mają. Więc to nie tak, że tym, którzy są subsydiowani, jest łatwiej, pozostałym zaś - trudniej. Sytuacja jest znacznie bardziej złożona.

Poza tym do tej pory żadna władza nie umiała zbilansować zapotrzebowania na węgiel. Dziś branża energetyczna twierdzi, że potrzeba go mniej. Naprawdę? Czy może jest tak, że zapotrzebowanie na energię rośnie, tylko koncerny energetyczne wciąż stawiają na import?

Podczas ostatniego spotkania z ministrami dyskutowano o konieczności wypracowania nowej umowy społecznej. Proponuję, by przewidywała ona powrót do węgla. Może któryś z decydentów wpadnie na pomysł budowy nowoczesnej elektrowni węglowej?

Zacznijmy też wreszcie realizować inwestycje z już podpisanej umowy. Doceńmy surowiec, który mamy na miejscu. Dopóki nie ma elektrowni jądrowej, tylko w ten sposób będziemy w stanie zagwarantować sobie bezpieczeństwo energetyczne. Kto tej prostej prawdy nie rozumie, nigdy nie powinien być politykiem.

 

 

 

Benefity: Warto być członkiem związku

Legitymacja elektroniczna i karta rabatowa Lotos

Klub PZU Pomoc dla NSZZ Solidarność

Imprezy, koncerty, rozrywka

Parki rozrywki

Sport i rekreacja

Wczasy i wypoczynek

Turystyka

Zobacz wszystkie Benefity

Kontakt

+ 48 32 757 23 35

Adres: Polska Grupa Górnicza

40-039 Katowice ul. Powstańców 28

Organizacja Zakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Centrali Polskiej Grupy Górniczej S.A.